+48 505 421 620

Blog

Najnowsze wpisy
10 Maj

Cały ten glutenPisząc te słowa, ja – trenerka personalna – siedzę w kawiarni otoczona przez bułeczki, chleby i rogaliki. Sączę moje smutne czarne americano, na które pozwalam sobie i tak zdecydowanie rzadziej niż kiedyś. Drożdżówki, tarty i muffiny aż proszą, aby połączyć je w piękną parę z kawą. I to utwierdza mnie w przekonaniu, że powinnam kontynuować tę wypowiedź.

Powiem Wam dlaczego nie jem niczego z asortymentu tej kawiarni. Nie dlatego, że taka moda, że łatwo ulegam wpływom albo cierpię na celiakię. Mija 11 lat od kiedy jestem trenerem personalnym. W tym czasie było już wiele mód i odkryć. I chyba już każdy trener personalny, dietetyk osobisty i inny indywidualny doradca pisał na ten temat. Ja jednak chciałabym to zrobić tak, aby możliwe było zrozumienie 😉 Zanim powiem o tym, dlaczego gluten robi nam raczej gorzej niż lepiej, wyjaśnijmy sobie z kim mamy do czynienia.

22 Mar

Przed Wami ostatnia część dekalogu. Po jego przestudiowaniu, z pewnością będziecie wiedzieć, jakie pytania zadać – sobie oraz swojemu przyszłemu trenerowi – zanim zaczniecie wspólne treningi indywidualne.

8. Bezpieczeństwo

Nie poszłam na medycynę, bo nie wyobrażałam sobie zaliczenia prosektorium. Powiecie, że moje podejście bierze się z kompleksów i niespełnionych ambicji. Może. Naprawdę jednak uważam, że zawodowi trenera personalnego, czy fizjoterapeuty, a także dietetyka powinna przyświecać ta sama zasada, która obejmuje lekarzy. Po pierwsze, nie szkodzić.

17 Lut
Trener personalny przy pracy

Dobry trener personalny

Zostałam utwierdzona w moim nieśmiałym – i nie do końca ugruntowanym dotychczas – przekonaniu. Trzeba dokończyć dekalog. No bo wyobraźcie sobie moi drodzy, taka oto sytuacja: godziny szczytu, 18:04, z narażeniem życia upolowałam maszynę kardio, wiosłuję więc zawzięcie, jakbym co najmniej Pana Boga za nogi złapała w tym bardzo eleganckim fitness klubie. Sama będąc już nieco mniej elegancką niż klub, bo to któryś kilometr tego mojego wiosłowania, odklejam pasmo włosów z czoła, ocieram pot spływający do oczu i z trudem łapiąc oddech, nie wierzę własnym uszom. Obok mnie “płynie” Pani. Na użytkowanym przez Panią ergometrze opiera się z nonszalancją i pewną gracją, której nie mogę jej odmówić, Trenerka personalna. Pani mówi, że dużo ludzi, że ciasno i trudno o sprzęt, i że może rozważyłyby alternatywę poranną, o której kiedyś rozmawiały. Trenerka osobista: “a co ty myślisz, że mnie pojeb*ło, żeby tak rano wstawać. Ja po tych trzech latach młynu to teraz się wysypiam.” W tych konkretnych słowach, nie inaczej. Kurtyna.

Zatem kontynuujmy…

16 Sty
Trener personalny

Jak wybrać dobrego trenera personalnego?

Trener personalny to bardzo pożyteczny zawód. Niosący pomoc, z misją. Wszyscy korzystają na współpracy z trenerem personalnym. Klient, bo zyskuje zdrowie i formę, państwo, bo zdrowy i w formie podatnik żyje dłużej, trener, bo zarabia, w końcu gospodarka, bo wszystko się kręci. Nic dziwnego, że trenerów personalnych przybywa w galopującym tempie. Ostatnio rozmawiałam z bratem. Nieczęsto to robimy, ale jak już robimy, to wymieniamy obserwacje. Ku obopólnemu zdziwieniu, tym razem zgodziliśmy się ze sobą. A obserwacja była taka:

W ostatnim dziesięcioleciu, dwudziestoleciu może nawet, dwie najbardziej rozwijające się branże to te związane z nowymi technologiami i zdrowym stylem życia. W ostatnich kilku latach (dwóch-trzech) obserwujemy zatem zalew rynku przez trenerów personalnych i fotografów. Brat jest fotografem, oczywiście.

I świetnie, jest popyt, jest podaż. Jak pisałam, wszystko się kręci. Kłopot polega na tym, że nie istnieje żadna ustawa regulująca te zawody. Obecnie wystarczy kupić Canona, względnie Nikona i zostaje się fotografem. Podobnie, jeśli dorobiłeś się w miarę wyględnego ciała i/lub bozia była dla ciebie łaskawa, no i potrafisz tego Nikona użyć tak, aby trzaskać atrakcyjne zdjęcia tego swojego ciała, to zostajesz trenerem personalnym.

Na co zatem warto zwrócić uwagę i jakie pytania zadać, zanim wybierzesz się na trening indywidualny?