+48 505 421 620

Blog

Najnowsze wpisy
18 Lip

Trening indywidualnyJak świat światem, trudno jest spotkać dwie identyczne osoby. Truizmem jest mówić, że każdy z nas jest inny i ma inne potrzeby. Z życia trenera personalnego: Pan Zbyszek cierpi z powodu skoliozy prawostronnej odcinka piersiowego, Pani Ludmiła jest po rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego lewego, a Pan Marek od siedzącego trybu życia nabawił się zespołu skrzyżowania górnego (typowego w dzisiejszych czasach „garba”). Każda z tych osób chciałaby czuć się lepiej, być może poprawić swój wygląd, wrócić do dawnej sprawności, nabrać więcej masy mięśniowej albo przygotować się do sezonu narciarskiego. Nie wystarczy postawić sobie celów (choć to pierwszy i ważny krok), trzeba odpowiednich metod i form treningowych, które doprowadzą nas do jego realizacji. Inaczej cele pozostaną tylko marzeniami. Zatem jak to zrobić? Zapisać się na zajęcia grupowe? Ćwiczyć przed ekranem komputera/telewizora razem z celebrytkami? Nawiązać współpracę online z guru fitnessu z Instagrama? Pomysły warte rozważenia, bo każdy z nich sprawi, że się poruszamy. A wiemy, że najgorszy trening to ten, który się nie odbył. Tylko czy powyższe rozwiązania uwzględniają nasze predyspozycje do wysiłku, przebyte kontuzje, stan wytrenowania, wzorce ruchowe? W żadnej mierze. Oczywiście są osoby, którym udaje się osiągnąć to, co zaplanowały przy takich formach pracy. Jednak duża większość albo ulega kontuzji, albo traci zapał do ćwiczeń. Rozwiązaniem może okazać się trening indywidualny.

10 Maj

Cały ten glutenPisząc te słowa, ja – trenerka personalna – siedzę w kawiarni otoczona przez bułeczki, chleby i rogaliki. Sączę moje smutne czarne americano, na które pozwalam sobie i tak zdecydowanie rzadziej niż kiedyś. Drożdżówki, tarty i muffiny aż proszą, aby połączyć je w piękną parę z kawą. I to utwierdza mnie w przekonaniu, że powinnam kontynuować tę wypowiedź.

Powiem Wam dlaczego nie jem niczego z asortymentu tej kawiarni. Nie dlatego, że taka moda, że łatwo ulegam wpływom albo cierpię na celiakię. Mija 11 lat od kiedy jestem trenerem personalnym. W tym czasie było już wiele mód i odkryć. I chyba już każdy trener personalny, dietetyk osobisty i inny indywidualny doradca pisał na ten temat. Ja jednak chciałabym to zrobić tak, aby możliwe było zrozumienie 😉 Zanim powiem o tym, dlaczego gluten robi nam raczej gorzej niż lepiej, wyjaśnijmy sobie z kim mamy do czynienia.

22 Mar

Przed Wami ostatnia część dekalogu. Po jego przestudiowaniu, z pewnością będziecie wiedzieć, jakie pytania zadać – sobie oraz swojemu przyszłemu trenerowi – zanim zaczniecie wspólne treningi indywidualne.

8. Bezpieczeństwo

Nie poszłam na medycynę, bo nie wyobrażałam sobie zaliczenia prosektorium. Powiecie, że moje podejście bierze się z kompleksów i niespełnionych ambicji. Może. Naprawdę jednak uważam, że zawodowi trenera personalnego, czy fizjoterapeuty, a także dietetyka powinna przyświecać ta sama zasada, która obejmuje lekarzy. Po pierwsze, nie szkodzić.

17 Lut
Trener personalny przy pracy

Dobry trener personalny

Zostałam utwierdzona w moim nieśmiałym – i nie do końca ugruntowanym dotychczas – przekonaniu. Trzeba dokończyć dekalog. No bo wyobraźcie sobie moi drodzy, taka oto sytuacja: godziny szczytu, 18:04, z narażeniem życia upolowałam maszynę kardio, wiosłuję więc zawzięcie, jakbym co najmniej Pana Boga za nogi złapała w tym bardzo eleganckim fitness klubie. Sama będąc już nieco mniej elegancką niż klub, bo to któryś kilometr tego mojego wiosłowania, odklejam pasmo włosów z czoła, ocieram pot spływający do oczu i z trudem łapiąc oddech, nie wierzę własnym uszom. Obok mnie “płynie” Pani. Na użytkowanym przez Panią ergometrze opiera się z nonszalancją i pewną gracją, której nie mogę jej odmówić, Trenerka personalna. Pani mówi, że dużo ludzi, że ciasno i trudno o sprzęt, i że może rozważyłyby alternatywę poranną, o której kiedyś rozmawiały. Trenerka osobista: “a co ty myślisz, że mnie pojeb*ło, żeby tak rano wstawać. Ja po tych trzech latach młynu to teraz się wysypiam.” W tych konkretnych słowach, nie inaczej. Kurtyna.

Zatem kontynuujmy…

16 Sty
Trener personalny

Jak wybrać dobrego trenera personalnego?

Trener personalny to bardzo pożyteczny zawód. Niosący pomoc, z misją. Wszyscy korzystają na współpracy z trenerem personalnym. Klient, bo zyskuje zdrowie i formę, państwo, bo zdrowy i w formie podatnik żyje dłużej, trener, bo zarabia, w końcu gospodarka, bo wszystko się kręci. Nic dziwnego, że trenerów personalnych przybywa w galopującym tempie. Ostatnio rozmawiałam z bratem. Nieczęsto to robimy, ale jak już robimy, to wymieniamy obserwacje. Ku obopólnemu zdziwieniu, tym razem zgodziliśmy się ze sobą. A obserwacja była taka:

W ostatnim dziesięcioleciu, dwudziestoleciu może nawet, dwie najbardziej rozwijające się branże to te związane z nowymi technologiami i zdrowym stylem życia. W ostatnich kilku latach (dwóch-trzech) obserwujemy zatem zalew rynku przez trenerów personalnych i fotografów. Brat jest fotografem, oczywiście.

I świetnie, jest popyt, jest podaż. Jak pisałam, wszystko się kręci. Kłopot polega na tym, że nie istnieje żadna ustawa regulująca te zawody. Obecnie wystarczy kupić Canona, względnie Nikona i zostaje się fotografem. Podobnie, jeśli dorobiłeś się w miarę wyględnego ciała i/lub bozia była dla ciebie łaskawa, no i potrafisz tego Nikona użyć tak, aby trzaskać atrakcyjne zdjęcia tego swojego ciała, to zostajesz trenerem personalnym.

Na co zatem warto zwrócić uwagę i jakie pytania zadać, zanim wybierzesz się na trening indywidualny?