Blog
Jak poprawić tempo biegu bez zwiększania kilometrażu? Rola techniki, siły i treningu uzupełniającego
Jeśli biegasz regularnie i masz wrażenie, że jedyna droga do lepszego wyniku to dokładanie kilometrów, to mam dobrą wiadomość: bardzo często da się biegać szybciej bez zwiększania objętości. Zwłaszcza gdy wchodzisz w typowy schemat „trening biegowy dla amatorów”: praca, obowiązki, ograniczony czas, a do tego chęć poprawy tempa bez ryzyka, że za tydzień odezwą się […]
Jest taki moment w redukcji, który zna więcej osób, niż chcielibyśmy przyznać. Na początku wszystko idzie gładko. Waga spada, ubrania leżą luźniej, motywacja jest wysoka, a Ty czujesz, że „tym razem to się uda”. A potem nagle przychodzi cisza. Waga stoi. Obwody niby minimalnie, ale bez szału. Treningi robisz, jesz „w miarę dobrze”, a w […]
Można trenować „na masę” miesiącami, mieć rozpiski, aplikacje, suplementy, a mimo to czuć, że organizm stoi w miejscu. Ciężary niby rosną od święta, ale sylwetka nie nadąża. Koszulka dalej leży tak samo, a jedyna rzecz, która rośnie konsekwentnie, to frustracja. I wtedy pojawia się klasyczne: dlaczego mięśnie nie rosną, skoro ja naprawdę robię robotę? W […]
Szyja jest trochę jak cichy pracownik miesiąca. Trzyma głowę, ogarnia skręty, stabilizuje, pozwala Ci patrzeć na świat bez myślenia o tym, że w ogóle istnieje. Aż do dnia, w którym nagle przestaje współpracować. Budzisz się i czujesz, że kark jest ściągnięty, ruch jest krótszy, a przy próbie spojrzenia w bok pojawia się opór albo ból. […]
Masz czasem tak, że budzisz się rano i czujesz, jakby ktoś w nocy podmienił Ci plecy na wersję „sztywną, bolącą i kapryśną”? Nie było upadku, nie było dźwigania szafy, nie było żadnej spektakularnej akcji. A jednak ból jest. I potrafi być upierdliwie realny. To właśnie klasyczny ból pleców bez urazu – jeden z najczęstszych powodów, […]
Bóle przeciążeniowe mają w sobie coś podstępnego. Nie pojawiają się z hukiem, nie mają dramatycznego początku i rzadko dają Ci jasny moment typu: „tu i teraz stało się coś złego”. One raczej wchodzą po cichu. Najpierw czujesz dyskomfort po treningu albo po długim dniu pracy. Potem zaczynasz zauważać, że „coś ciągnie” przy schodach, że bark […]