Marcin Kulikowski
Jestem certyfikowanym trenerem personalnym oraz instruktorem siłowni i fitness.
Jako nastolatek byłem wszędzie: jazda konna, karate, rower, rolki, koszykówka, siatkówka. Potem przyszło dorosłe życie i sport gdzieś po drodze zginął. Praca siedząca, brak ruchu i kilka lat zaniedbania zrobiły swoje: nadwaga, chroniczny ból kręgosłupa i zero kondycji. Podczas pandemii postanowiłem, że czas na prawdziwą zmianę i tak trafiłem do MIND YOUR BODY. Szybko zobaczyłem fizyczne zmiany, na których mi zależało, ale dostałem znacznie więcej: ustąpił ból pleców, poprawiła się moja wydolność, ogólny stan zdrowia i nastawienie do życia. Ta przemiana uświadomiła mi, że chcę pomagać innym doświadczać tego samego. Kilka lat później, zainspirowany przez Kamila Kochańskiego, z klienta stałem się trenerem.
Rozwijam się w treningu siłowym i sylwetkowym, z naciskiem na technikę, prawidłowe wzorce ruchowe i zdrowie na lata. Trening jest fundamentem, ale sam nie wystarczy – dieta, suplementacja i świadome podejście do własnego zdrowia to równie ważna część układanki. Chętnie dzielę się tą wiedzą z Podopiecznymi i motywuję ich do aktywnego zaangażowania w każdą z tych sfer.
Pracuję z bardzo różnymi osobami, ale dwie grupy są mi szczególnie bliskie: ci, którzy dopiero zaczynają, niepewni siebie, zagubieni w gąszczu sprzecznych porad, kolejnych diet i social mediowych guru, bojący się wejść na salę oraz ci, którzy wiedzą czego chcą i od pierwszego treningu pragną systematycznie piąć się coraz wyżej. Sam zaczynałem w pierwszym miejscu i wiem, jak wygląda droga do drugiego.
Jestem dość wymagającym trenerem, ale wymagam tylko tyle, ile naprawdę jesteś w stanie dać – często więcej, niż sam myślisz. Bez wyzwania nie ma postępu. Nie wierzę w “jedyne słuszne” metody ani diety cud. Wierzę w codzienne wybory, konsekwencję i pracę – i właśnie w tym będę Cię wspierać.
Do każdego Podopiecznego podchodzę z empatią i zrozumieniem – ale dla przeszkód nie mam litości. Szukam sposobów, żeby je pokonać, nawet jeśli wymaga to tysiąca małych kroków zamiast jednego wielkiego.
Poza treningiem zajmuję się programowaniem i automatyzacją – lubię rozwiązywać problemy, czy to w kodzie, czy na sali treningowej.